Wesołe zabawy - Przedszkole Miejskie nr 2

PRZEDSZKOLE MIEJSKIE NR 2

imienia Jana Brzechwy w Toruniu
w Toruniu
Przedszkole Miejskie nr 2
imienia Jana Brzechwy w Toruniu
PRZEDSZKOLE MIEJSKIE NR 2
Przejdź do treści
ul. Stawisińskiego 7
tel. (56) 648 64 52
pm2torun@wp.pl
87-100 Toruń
Poniedziałek - Piatek
6.00 - 16.30
Misie
PIOSENKI:


W przedszkolu jest nas wiele

1.Ustawimy się w półkole, zaklaszczemy w ręce.
Każdy powie: To przedszkole!
Pozna po piosence.

ref. Bo w przedszkolu jest nas wiele,
bo w przedszkolu najweselej,
gdzie znajdziecie tyle dzieci
małych zuchów tak, jak my? (2x)

2. Po piosence, hejże dzieci!-razem do budowy!
Jeden klocek, drugi, trzeci...
domek już gotowy!
ref. Bo w przedszkolu...

3 Czerwoniutki domek stanie, zielone okienka.
Potem znowu będzie taniec,
albo znów piosenka.
ref. Bo w przedszkolu...



A ja rosnę i rosnę

Gdybym była całkiem mała,
To bym wsiadła do sandała
I pływała po kałuży
I nie bałabym się burzy.

Gdybym wcale nie urosła
Miałabym z zapałek wiosła
I robiłabym co chciała
Gdybym była całkiem mała

Ref.:
A ja rosnę i rosnę
Latem, zimą, na wiosnę
I niedługo przerosnę
Mamę, tatę i sosnę


Fasolki


Ciepło-zimno

1. Gdy na dworze słoty, deszcze
A po plecach chodzą dreszcze
Kiedy katar kręci w nosie
Załóż kurtkę i kalosze

Ref.: O jak miło, jak milutko
Już jest ciepło, już cieplutko /2x

2. Wróble z zimna stroszą piórka
A nam rośnie gęsia skórka
I choć wiatr na polu wieje
W domu kaloryfer grzeje

Ref.: O jak miło, jak milutko
Już jest ciepło, już cieplutko/ 2x




ŚMIESZNY PORTRET

1. Oto karton całkiem biały
zaraz będzie w farbie cały.
Wezmę pędzel nie żartuję,
śmieszny portret namaluję.

Ref. Ha, ha, ha,
to naprawdę jestem ja!
Ha, ha, ha,
Chyba to nie jestem ja.

2. Oczy wielkie, zezowate
i policzki piegowate.
Uszy wielkie jak u słonia,
zęby takie jak u konia.
Ref. Ha, ha...

3. Ręce suche jak badyle,
palce prawie na dwie mile.
Głowa krągła niczym bania,
co wyrasta wprost z ubrania.
Ref. Ha, ha...



Kiedy babcia była mała

Kiedy babcia była mała
To sukienkę i fartuszek krótki miała.
Małe nóżki, chude rączki,
i lubiła jeść cukierki oraz pączki.

I co, i co, że babcia nam urosła,
że lat ma trochę więcej niż ja i brat i siostra.
I co, i co to ważne, że mam babcię,
że bardzo kocham ją
i śpiewać lubię z nią.

A gdy dziadek był malutki.
To nie nosił adidasów tylko butki.
Nie miał wąsów ani brody
no i nie chciał jeść marchewki, tylko lody.

I co, i co, że dziadek urósł trochę,
że lat ma trochę więcej
niż dwa plus trzy plus osiem.
I co, i co, to ważne, że mam dziadka,
że bardzo kocham go
i lat mu życzę sto.

Dawno temu babcia z dziadkiem
w piaskownicy się kłócili o łopatkę.
Dziś na spacer idą sobie,
a gdy wrócą ja im kawę dobrą zrobię.

I co, i co, że trochę nam urośli,
że nie są dzieciakami,
że ważni z nich dorośli.
I co, i co, to ważne że są z nami,
niech żyją długi czas
i zawsze lubią nas.



Tęgi mróz"

1.Pomaluję szyby w kwiatki,
Na czerwono nos Agatki,
Kubę mocno szczypnę w uszy,
Mroźnym śniegiem będę prószył.

Ref: Tęgi ze mnie mróz,
Tęgi ze mnie mróz.

2. Na jeziorze zmrożę wodę,
Woda się pokryje lodem.
Dach ozdobie sopelkami,
Będę skrzypieć pod nogami.

Ref: Tęgi ze mnie...

3. Będę trzeszczał, będę ściskał,
Będę straszył, szczypał, świstał.
Niech do domu szybko zmyka
Ten, kto wyszedł bez szalika.

Ref: Tęgi ze mnie...



Lot kosmiczny

Kosmos jest zagadką  więc nie lada gratką
Będzie lecieć tam
Wsiadam do rakiety szybszej od komety
Już przygodę mam
Lot kosmiczny , lot kosmiczny
Marzy i nim każdy z nas
Ponad dźwiękiem ponad światłem
Tajemniczych szukam tras
Lot kosmiczny , lot kosmiczny
Czy w kosmosie mieszka ktoś
I na pewno się ucieszy
Że przybywa z Ziemi gość

WIERSZYKI:


Za co lubimy lato

Za co lubimy lato?

Za słońce co jasno świeci,

Za bawiące się na podwórku dzieci.

Za leśne poziomki, maliny, jagody,

Za spacery z rodzicami do parku, na lody.

Za wakacyjne wyjazdy nad morze,

jeziora i w góry.

Za babki z piasku i lot dmuchawca,

Hen wysoko w chmury.

A za co jeszcze lubimy lato?

Za łąkę pełna kwiatków, biedronek i bąków,

Za żabki kumkające koncerty wieczorne.

Za kolorową tęczę co cudownie się mieni,

Za parki ze śpiewaniem ptaków

w soczystej zieleni.

I za to lato lubimy,

Że jeszcze daleko do zimy!



Wspomnienia z wakacji

Jedzie pociąg po torze, od stacji do stacji.
W pociągu podróżni i wspomnienia z wakacji.
Adam wiezie góry, pożegnał je wczoraj.
Ola garść muszelek znad leśnego jeziora.
Inka fale biegnące uparcie do brzegu.
Edek boje czerwone uwiązane w szeregu.
Ula wiezie babki z wilgotnego piasku.
Babki tez narysuj na swoim obrazku.
Z każdego wagonu słońce pozdrawia nas ręką.
Za pociągiem pędzi wakacyjna piosenka.


J. Jałowiec


Na straganie

Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:
„Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze”.
„Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
Leżę tutaj już od wtorku!”
Rzecze na to kalarepka:
„Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!”

Groch po brzuszku rzepę klepie:
„Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?”
„Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.
Lecz pietruszka - z tą jest gorzej:
Blada, chuda, spać nie może”.
„A to feler” -
Westchnął seler.
Burak stroni od cebuli,
A cebula doń się czuli:
„Mój buraku, mój czerwony,
Czybyś nie chciał takiej żony?”

Burak tylko nos zatyka:
„Niech no pani prędzej zmyka,
Ja chcę żonę mieć buraczą,
Bo przy pani wszyscy płaczą”.
„A to feler” -
Westchnął seler.
Naraz słychać głos fasoli:
„Gdzie się pani tu gramoli?!”
„Nie bądź dla mnie taka wielka” -
Odpowiada jej brukselka.
„Widzieliście, jaka krewka!” -
Zaperzyła się marchewka.

„Niech rozsądzi nas kapusta!”
„Co, kapusta?! Głowa pusta?!”
A kapusta rzecze smutnie:
„Moi drodzy, po co kłótnie,
Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!”
„A to feler” -
Westchnął seler.


Jan Brzechwa


„Szalik”

Gdy na dworze bardzo wieje,
naszą szyję co ogrzeje?
Coś miłego, wełnianego,
z włóczki lub papierowego.
W kratkę, paski lub we wzorki,
gładki, lub  w różne kolorki.
Mogę mieć pompony, frędzle,
warkoczyki albo pędzle.
Mogę krótki być, bądź długi
- oferuję swe usługi


M. Plata



"Żyrafa u fotografa"

Przyszła pewna żyrafa do fotografa.
– Czy to pan robi zdjęcia?
– Ja.
– A ładne są te zdjęcia?
– Ba!
– I tak sam pan je robi?
– Sam.
– A ma pan aby kliszę?
– Mam.
– A nie pęknie ta klisza?
– Nie ma mowy.
– A objął mnie pan całą?
– Nie, do połowy.
– A co będzie z drugą połową?
– Zdejmę osobno.
– Czy za tę samą cenę?
– Nie, za dopłatą drobną.
– A na jednym zdjęciu się nie da?- Wykluczone.
– To niech pan robi.
– Pstryk! Pstryk! Zrobione.
– A teraz?
– Teraz zlepię te zdjęcia najlepiej jak potrafię.
I wręczę za chwilę pani tę wspaniałą fotografię.


L. J. Kern


DLA DZIADKA

Dziadku, Dziadku, czy to ty?
Coś na twojej głowie lśni.
To korona! Słowo daję!
Przecież znam korony z bajek!
Czy to fotel?
Ale skąd!
To nie fotel tylko tron!
I w ogóle i w szczególe
jesteś Dziadku dzisiaj królem!
Pytasz co
to za zagadka?
To po prostu Święto Dziadka!


Dorota Gellner


Mróz

Chodził malarz
od chaty
do chaty,
wszystkie szyby
malował nam
w kwiaty -
wszystkie okna
malował srebrzyście
w małe gwiazdki
i w palmowe liście.

A choć każdy
z malarzem się spotkał,
nikt go nie chciał
zaprosić
do środka
nikt go
nie chciał zaprosić
do chaty -
nikt za pracę
mu nie dał zapłaty.


E. Szymański


Dzień dobry,dobranoc

Raz spotkało się na niebie
Słoneczko z Księżycem
Zawołało:- Dobrej nocy
Księżycu, ci życzę!
Księżyc senny i zmęczony
Ziewnął:- Aaaa
A ja życzę ci Słoneczko,
Pogodnego dnia!


W. Badalska

ul. Stawisińskiego 7, 87-100 Toruń
tel. (56) 648 64 52
pm2torun@wp.pl
Wróć do spisu treści